Dom Nadziei

Dom Pomocy Społecznej w Żułowie

plsqenhi

Wieczór poetycki z wierszami s. Nulli Westwalewicz

W sobotę 4 stycznia w Kaplicy Domu Nadziei miał miejsce wieczór poetycki związany z twórczością  s. Nulli Westwalewicz.

Wieczorek został zainicjowany przez ks. Ryszarda Podporę z Lublina, który wspólnie z przyjaciółmi ze Świdnika, Lublina i Nasutowa przygotował i recytował wiersze Siostry Nulli Westwalewicz Franciszkanki Służebnicy Krzyża. Siostra Nulla była blisko związana z palcówką w Żułowie, dlatego też w sposób szczególny i ze wzruszeniem zgromadzeni słuchali wierszy.

"Dziwne są koleje tych wierszy – funkcjonujących i „żyjących” jakoby samodzielnym życiem od ponad sześćdziesięciu lat. Przez Autorkę nie były przeznaczone do druku, ale już za jej życia krążyły, nie tylko w Laskach, przepisywane ręcznie i na maszynie, na luźnych kartkach i w zeszycikach, wydawane pod tytułem Wiersze dwukrotnie bezpośrednio po jej śmierci w 1946 i 1947 roku w Kielcach. Potem, pod zmienionym tytułem Sygnały w Brazylii (w 1963 r.), wydane przez rodzinę i przyjaciół, zostały skonfiskowane na granicy (jako towar szczególnie niebezpieczny...) – i znowu, kopiowane z nielicznych przemyconych egzemplarzy – ręcznie, potem na powielaczach i bardziej nowoczesnych kopiarkach... cytowane i przedrukowywane w katolickich czasopismach, na prymicyjnych obrazkach i okolicznościowych folderach...

Siostra Nulla miałaby dzisiaj ponad 99 lat, a w 2009 roku obchodziłaby 70 lecie swojej pierwszej profesji zakonnej. Imię Nulla, miało wyrażać jej wewnętrzny program całkowitego ogołocenia. Nulla to znaczy NIC, ŻADNA...

Zmarła w wieku 34 lat, w tym życia zakonnego zaledwie dziewięciu, a wiersze powstawały w większości w ostatnich dwóch latach jej życia. Jak widać przeżyły ją niespodziewanie długo, a jeśli okazują się wciąż tak samo aktualne i poszukiwane, to zawdzięczają to nie długości i doświadczeniu życiowemu Autorki, także – nie jej talentowi poetyckiemu, ale intensywności wyrażonej w nich jej szybkiej, doskonale całkowitej, a nawet radosnej ofiary. Ciągle są świadectwem, w jaki sobie tylko wiadomy sposób, Bóg pozwala oddziaływać poprzez narzędzia po ludzku najuboższe – przez NIC."

s. Rut Wosiek FSK 

(fragment wstępu do tomiku "Wiersze")

 

Bardzo dziękujemy ks. Ryszardowi za inicjatywę i przygotowanie wieczorku, pragniemy również serdecznie podziękować  Przyjaciołom ks. Ryszarda za włączenie się i uczestnictwo w duchowej uczcie.

Galeria fotografii